Oprócz bogatych dzielnic południowych w Rio znajdują się liczne dzielnice nędzy zwane favelas. Zabudowane prymitywnymi domkami naprędce skleconymi, często nie skanalizowane i niezwykle gęsto zaludnione slumsy są siedliskami przestępczość i chorób. Tylko niektóre ulice są wybrukowane, zwykle jest to po prostu plątanina błotnistych albo zakurzonych zakamarków, placyków i ścieżek. Najgorsze warunki panują w osiedlach położonych na podmiejskich stokach – począwszy od lat pięćdziesiątych wyrastały one jak grzyb po deszczu wskutek dużego przyrostu naturalnego i zwiększonego napływu imigrantów z innych regionów Brazylii. W latach 60. podjęto próbę przeniesienia favelas z centrum i dzielnicy północnej na obrzeża miasta, jednak ich mieszkańcy nie chcieli mieszkań daleko od tętniącego życiem śródmieścia. Najnowsze programy naprawcze zakładają więc, by dzielnice n